czwartek, 5 stycznia 2017

Mistrzostwa Korallo i co z tego wynikło



Rok temu wysłałam pracę na konkurs i czekałam z niecierpliwością na jego rozstrzygnięcie. A konkurs był poważnym wyzwaniem: otrzymałam od organizatora - Korallo - pewną ilość materiałów, z których musiałam zrobić swój projekt, bez materiałów własnych. Raj dla osób zajmujących się wyplataniem koralików, bo dostałam mnóstwo pięknych koralików i kryształków, ale bardzo niewielką ilość sznurków sutaszowych. Zaprojektowałam więc niewielki naszyjnik i szyłam z centymetrem w ręku, sprawdzając ile i w jakim kolorze taśm sutaszu mogę użyć.


A to ja.

Udało mi się uszyć coś, co według jury konkursowego zostało wyróżnione za "sutasz w najlepszym wydaniu". Bardzo się cieszę, ale największą przyjemność to możliwość przekazania pracy Biżuteryjkom dla WOŚP, które podjęły się zrobienia sesji zdjęciowej i wystawienia mojej pracy na aukcję podczas finału Wielkiej Orkiestry 2017.



Oby naszyjnik znalazł swoją właścicielkę, która wesprze wraz z nami dzieło Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Tu link do licytacji naszyjnika - klik.

Tak wyglądał na mojej nieprofesjonalnej modelce:



 A tak na modelkach profesjonalnych:


foto: WoytekQG





foto: WoytekQG  
modelka: Weronika Leska
make-up i stylizacja: Kulig Kinga




foto: WoytekQG  
modelka: Małgorzata Gimpel
make-up i stylizacja: Kulig Kinga


Biżuteryjki dla WOŚP - wielkie dzięki!






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz